Łoś i sarna na drogach. Policja apeluje do kierowców o ostrożność

Łoś i sarna na drogach. Policja apeluje do kierowców o ostrożność

Jesienne podróże wymagają czujności nie tylko po zmroku. Przekonali się o tym uczestnicy dwóch zdarzeń drogowych w Golicach i Podnieśnie, do których doszło w odstępie kilkunastu godzin. Na trasie ich samochodów pojawiły się dzikie zwierzęta.

Wieczorem 4 listopada w Golicach audi prowadzone przez 45-letniego mężczyznę zderzyło się z łosiem. Zwierzę niespodziewanie wbiegło na jezdnię. Kierowcę oraz dwie pasażerki przewieziono do szpitala, jednak żadna z tych osób nie doznała poważnych obrażeń.

Następnego dnia, kilka minut po szóstej rano, w Podnieśnie samochód uderzył w sarnę. Tym razem nikt nie ucierpiał.

Co zrobić, gdy zwierzę znajdzie się przed samochodem?

Nagłe pojawienie się łosia, sarny, jelenia czy dzika może pozostawić kierowcy niewiele czasu na reakcję. Należy przede wszystkim opanować emocje i zwolnić. Gwałtowna próba ominięcia przeszkody może skończyć się utratą kontroli nad autem.

Po zderzeniu nie wolno podchodzić do rannego zwierzęcia ani go dotykać. Nawet jeśli leży nieruchomo, może zareagować w sposób nieprzewidywalny.

Gdzie kierowca powinien zachować szczególną czujność?

Niebezpieczeństwo wzrasta w pobliżu lasów, łąk i pól uprawnych. Na takich odcinkach warto uważnie obserwować pobocza oraz dostosować prędkość do widoczności, stanu drogi i ukształtowania terenu. Pomocą są również znaki ostrzegawcze, w tym A-18b, informujący o możliwości pojawienia się dzikich zwierząt.

Jedno dostrzeżone zwierzę nie musi być ostatnim: za nim mogą przemieszczać się kolejne. Znaczenie ma też odstęp od auta jadącego z przodu, który daje więcej miejsca na reakcję, a także unikanie telefonu podczas prowadzenia.

Policjanci przypominają o rozwadze zwłaszcza o świcie i wieczorem. Jesienią wcześniej zapada ciemność, a ograniczona widoczność utrudnia dostrzeżenie zagrożenia z odpowiednim wyprzedzeniem.

Źródło: KMP w Siedlcach – Portal polskiej Policji