Pobicie byłego ministra zdrowia: sprawcy zgłosili się na policję po szaleńczym wieczorze

Pobicie byłego ministra zdrowia: sprawcy zgłosili się na policję po szaleńczym wieczorze

W Siedlcach doszło do incydentu, w którym uczestniczyli dwaj mężczyźni. W środowy wieczór, około godziny 22, sami zgłosili się do Komendy Miejskiej Policji. Obaj, mieszkańcy tego miasta w wieku 35 i 39 lat, byli pod wpływem alkoholu, z wynikiem przekraczającym 2 promile. Pobrano również od nich próbki krwi w celu analizy na obecność substancji narkotycznych. Po zatrzymaniu zostali umieszczeni w policyjnym areszcie, a przesłuchanie zaplanowano na moment, gdy odzyskają trzeźwość.

Przebieg śledztwa i działania policji

Policjanci niezwłocznie przystąpili do działania. Skupili się na przesłuchiwaniu kolejnych świadków zdarzenia, co pozwoliło zebrać dodatkowy materiał dowodowy. Zgromadzone informacje zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach, która ma zadecydować o dalszych krokach prawnych w tej sprawie.

Incydent z udziałem Adama Niedzielskiego

Do incydentu doszło, gdy Adam Niedzielski wychodził z restauracji w Siedlcach. Dwaj mężczyźni zaatakowali go, po czym uciekli z miejsca zdarzenia. Były minister został przewieziony do szpitala na badania. W swoim wpisie w mediach społecznościowych wyraził swoje zaniepokojenie rosnącą atmosferą nienawiści oraz podkreślił, że sytuacja ta jest konsekwencją odebrania mu ochrony mimo licznych pogróżek. Wezwał również do refleksji nad stanem polskiej sceny politycznej.

Ochrona i reakcje polityczne

Czesław Mroczek, wiceminister spraw wewnętrznych, odniósł się do sytuacji podczas programu telewizyjnego „Tłit”. Wyjaśnił, że Adam Niedzielski miał przedłużoną ochronę Służby Ochrony Państwa aż do grudnia 2023 roku, mimo iż zakończył swoją funkcję ministra w sierpniu 2023 roku. Mroczek podkreślił, że ochrona była przyznana uznaniowo i miała obowiązywać jeszcze przez kilka miesięcy po zakończeniu jego kadencji.